Cukrzyca jest typową cywilizacyjną chorobą przemiany materii. Wyróżnia się cukrzycę typu I - insulinozależną - częściej występującą u dzieci i osób młodych oraz cukrzycę typu II - insulinoniezależną - tę zdecydowanie bardziej popularną, na którą powoli zapada cały świat. Cukrzyca typu I polega na wrodzonym bądź nabytym uszkodzeniu trzustki, która nie jest w stanie wydzielać insuliny. Epidemicznie szerząca się na świecie cukrzyca typu II rozgrywa się na poziomie komórek naszego organizmu. Komórki - mikroskopijne, doskonale zaprojektowane "minielektrownie" naszego ciała pobierają glukozę przetwarzając ją na ciepło i energię życiową, a prawidłowego przebiegu tego procesu wewnątrz komórki strzeże wydzielana przez trzustkę insulina. U chorego na cukrzycę komórki przestają spełniać tę rolę, nie przerabiają prawidłowo glukozy i nie rozpoznają własnej insuliny, w związku z czym kolejne mikroelektrownie naszego ciała zaczynają zawieszać swoją działalność. Im więcej komórek strajkuje i nie przetwarza cukru, tym bardziej stajemy się chorzy.
Kłopot z cukrzycą polega niestety na tym, że leczeniu podlegają z reguły osoby, u których rozpoznano i zdiagnozowano tę chorobę. Po świecie chodzi natomiast o wiele więcej ludzi, których można by z powodzeniem określić mianem "półcukrzyków" lub nawet "ćwierćcukrzyków". Z pewnością nie można ich nazwać osobnikami zdrowymi, bo cierpią już na typowe objawy nieprawidłowej przemiany cukrów - nadmierną skłonność do tycia, słabą odporność, przyspieszone postępy miażdżycy, a nawet zaburzenia hormonalne. Nikt jednak nie nazywa ich chorymi, bo wciąż jeszcze u wielu ludzi poranny poziom cukru 95 - 115 mg/dl nie budzi zaniepokojenia np. ich lekarzy. Osoby takie z reguły narzekają na ogólnie złe samopoczucie i niski poziom sił witalnych. Nawet nie podejrzewają, że z dnia na dzień toczy się w ich komórkach podstępny proces odbierający im zdrowie. Próbują stymulować słabnącą energię słodyczami i tu wpadają w fatalną pułapkę! Każda łyżeczka cukru, ciastko lub czekoladka daje jedynie złudzenie ożywienia, natomiast znacznie przyspiesza drogę ku cukrzycy. A przecież wcale tak nie musi być. Nie ma żadnego prawa, które kazałoby się nam godzić z coraz gorszym samopoczuciem i przyjmować je jako coś nieuchronnego, bo "się starzejemy". Tym bardziej, że naukowcy nawołują (szkoda tylko, że tak cicho...):
Z CUKRZYCĄ MOŻNA WALCZYĆ !!!
I to im wcześniej, tym lepiej. Jak w wielu chorobach narastających w naszym organizmie całymi latami, najlepiej sprawdzają się tu metody prewencyjne, naturalne i regularnie stosowane. Nie czekaj więc, aż poranny poziom cukru podskoczy ci powyżej 200 mg/dl. Już poziom około 100mg/dl; powinien wzbudzić twoją czujność zwłaszcza, jeśli towarzyszy mu wysoki poziom złego cholesterolu LDL, trójglicerydów oraz jeśli łatwo tyjesz, zwłaszcza zimą, cierpisz na nawracające depresje i ataki senności, podczas których strasznie cię ciągnie do słodkiego jedzenia lub picia. To znaczy, że cukrzyca już się czai w niektórych twoich komórkach i trzeba zacząć budować zapory, tamujące jej ekspansję na inne komórki.
A oto kilka podstawowych reguł zapobiegania cukrzycy insulinoniezależnej, czyli komórkowej:
Wyrównanie niedoborów mineralnych
Dietetykom wiadomo już od dawna, że na cukrzycę częściej zapadają ludzie, którzy mają głęboki niedobór ważnych biopierwiastków takich jak: chrom trójwartościowy, magnez, cynk, mangan i miedź. Dwie tabletki FOREVER NATURE-MIN, spożywane najlepiej razem z posiłkami od dzisiaj już na zawsze, najlepiej zaspokoją metaboliczny głód twojego organizmu na elementy, których niestety nasze cywilizowane jedzenie zawiera zbyt mało. Wiele osób bardzo sobie chwali FOREVER POLA ZIELENI czując, że gdy uzupełniają swoją codzienną dietę wysokoodżywczą ciemną zieleniną, coraz mniej ciągnie ich do słodyczy...
Codzienne, naturalne wspomaganie przemiany materii ziołami regulującymi poziom cukru
Do ziól działających łagodnie hipoglikemicznie (obniżających poziom cukru, gdy jest chorobliwie zbyt wysoki) należą: aloes, żeń-szeń i czosnek. Warto wiedzieć, że uczeni dawno już obwołali aloes królem roślin o działaniu hipoglikemicznym, co można wyczytać z najnowszych (lata 1998 - 2003) publikacji naukowych z dziedziny farmakognozji! Badania kliniczne wykazują, że pitny miąższ aloesowy potrafi nie tylko wyrównywać "skaczący" poziom cukru we krwi, ale zażywany regularnie obniża również cholesterol LDL oraz nadmierne stężenie trójglicerydów. Osoby, które piją miąższ aloesowy regularnie zauważają również, że wszelkie procesy gojenia przebiegają w ich organizmach o wiele sprawniej. Cukrzyca, gdy już czai się w komórkach, bardzo silnie zaburza przebieg gojenia - od małych ranek począwszy aż po poważne procesy przewlekłe jak np. owrzodzenia podudzi.
Prawidłowo zbilansowana dieta
Skoro wiadomo już, że komórki naszego organizmu ulegają procesom cukrzycowym niejako "z głodu", czyli z niedostatku w codziennej diecie elementów odżywczych, zróbmy wszystko, aby dostarczyć im codziennie komplet substancji niezbędnych do utrzymania biologicznej sprawności. Te wymagania dietetyczne spełnia odżywka FOREVER LITE, bezcenna ze względu na zawarte w niej aminokwasy - niezwykle łatwoprzyswajalne elementy białkowe. Cukrzyca charakteryzuje się zresztą tym, że białko jest coraz gorzej przyswajane oraz syntetyzowane przez organizm. Nie pozwólmy naszym komórkom głodować!
Słodkiego, miłego życia
ale bez cukrzycy
życzy dr Elżbieta Olejnik!
Aloes zdrowie i uroda